Dlaczego warto być sobą mimo wszystko? 👌Jak jesteś miła to zazwyczaj dostaniesz po dupie, bo za miłą przecież nie można być. Ludzie zaraz Cię zjedzą. Jak… | 27 comments on LinkedIn – Od niedawna rozszerzyłam tematykę warsztatów o temat zamartwiania się o to, jak odbiorą mnie inni. Tak powstał warsztat pod tytułem „Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili.” (Alicja dziękuję Ci za ten świetny tytuł). Warsztat również cieszy się dużym zainteresowaniem. 25.05 będzie jego trzecia edycja. Dołączył: May 2013. #2. 13-06-2013, 08:27. Tytuł kojarzy mi się z refrenem " w życiu piękne są tylko chwile " Ryska Riedla. Jakoś tak i może tak odbieram ten tekst. Jako carpe diem i nic więcej. Jednak jest w tym wierszu również dylemat egzystencjalny, który próbujesz jakoś podjąć pod rozważanie. U nas rok szkolny się kończy 8 lipca, a nowy zaczyna bodajże 22 sierpnia. Ale za to są ferie jesienne, zimowe, majowe _____ Masz zapasowy żeby sprawdzić? Ostatnio edytowano 12 gru 2010, o 23:55 przez Blend, łącznie edytowano 1 raz Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili. See more of Jestem zajebista(y) w łóżku on Facebook Not now. Related Pages. Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili. Public Figure. Matka, żona 556oN. DZIEŃ KOBIET TO JUŻ TROCHĘ ARCHAIZM. Bo tak naprawdę nadchodzi nie tylko dzień, ale po prostu czas kobiet. Obie płcie zrównują się coraz bardziej pod względem wpływów w polityce, gospodarce czy kulturze. Na czele polskiego rządu po raz drugi z kolei stoi kobieta. W obliczu słabości partii opozycyjnych rząd dusz w obozie antyrządowym przejęły kobiety, Agnieszka Holland i Krystyna Janda. Ale życie to nie tylko polityka – wśród wpływowych kobiet mamy chociażby oddziałujące na wyobraźnię tysięcy młodych kobiet szafiarki, dyktujące trendy w modzie, czy trenerki fitnessu trafiające pod strzechy ze swoim przekazem zdrowego stylu życia i odżywiania. Kolegium redakcyjne „Wprost” w drodze długotrwałych dyskusji i głosowań wytypowało 50 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH POLEK. Oto wyniki rankingu. 1. Beata Szydło „Nazywam się Szydło, Beata Szydło” – mówiła w stylu Jamesa Bonda dzisiejsza szefowa rządu w kampanii wyborczej 2015 r. Podkreślała w ten sposób, że wbrew opiniom krytyków nie jest marionetką w rękach prezesa PiS. Wielu w to nie wierzyło. Ale pani premier jest najbardziej wpływową kobietą w Polsce. Trudno bowiem nie przyznać, że jej kariera jest imponująca. Dzisiejsza szefowa polskiego rządu, trzecia kobieta na tym stanowisku po 1989 r., przed dekadą nie była nawet w ścisłym kierownictwie PiS. W wielkiej polityce jest zaledwie od 12 lat. Wcześniej była działaczką samorządową. Gdy postanowiła wejść do Sejmu, pierwsze swoje kroki skierowała do Platformy Obywatelskiej, a dopiero w drugiej kolejności trafiła do PiS. Wielu polityków przez 12 lat nie zdołało nawet wyjść z drugiego szeregu, a Beacie Szydło nie tylko się to udało, ale osiągnęła prawie wszystko, co jest w polityce do osiągnięcia. Zrobiła to dzięki ciężkiej pracy, lojalności wobec kierownictwa swego ugrupowania i otaczaniu się właściwymi ludźmi, którzy pracowali na jej karierę. Bardziej spektakularny sukces mogłaby osiągnąć tylko wówczas, gdyby jako pierwsza kobieta w historii została prezydentem Polski. Co przecież w przyszłości wcale nie jest wykluczone. Przeciwnicy kpią, że jest niesamodzielna, że wykonuje jedynie polecenia Jarosława Kaczyńskiego i że ponosi odpowiedzialność za decyzje, których nie podejmuje. Kazimierz Marcinkiewicz, pierwszy premier PiS w latach 2005-2006, po nominacji Szydło jesienią 2015 r. powiedział, że nie daje jej w fotelu premiera więcej czasu, niż sam w nim spędził. W jego przypadku to było dziewięć miesięcy, a kadencja obecnej szefowej rządu trwa już prawie półtora roku. Jednak Szydło nie tylko utrzymała się na stanowisku premiera znacznie dłużej, niż wielu komentatorów przewidywało, ale nawet się zdecydowanie umocniła. Dziś nikt już nie prorokuje, że w każdej chwili może ją zastąpić Jarosław Kaczyński czy któryś z wicepremierów. Gdy w mediach pojawiły się spekulacje dotyczące odłożenia w czasie reformy oświaty, to ona miała przekonać prezesa PiS, że dopilnuje realizacji tego przedsięwzięcia. Skutecznie gasi pożary wywoływane przez jej ministrów. Kiedy szef MON Antoni Macierewicz zerwał kontrakt na zakup francuskich śmigłowców Caracal, co wywołało spore zamieszanie, Szydło pojechała do zakładów lotniczych w Świdniku i Mielcu, by tam „rozmawiać na temat możliwości, jakie otwierają się przed Polską”. W ten sposób skierowała uwagę mediów na zyski, które mogą wyniknąć z tej decyzji. A po odrzuceniu przez PiS projektu ustawy wprowadzającej całkowity zakaz przerywania ciąży, to właśnie ona łagodziła emocje wzburzonego środowiska pro-life, zapowiadając rządowy program „Za życiem”, wspierania rodzin wychowujących niepełnosprawne dzieci. I wreszcie to dzięki niej w rządzie zasiada pięć innych kobiet. 2. Elżbieta Rafalska Minister rodziny, pracy i polityki społecznej zbiera dobre opinie nawet wśród opozycji. Nic dziwnego – wszak jednym z największych osiągnięć rządu jest program „Rodzina 500 plus”, który przeprowadza właśnie Elżbieta Rafalska. Dzięki programowi spadł wskaźnik skrajnego ubóstwa wśród dzieci – obecnie wynosi 0,7 proc. Resort Elżbiety Rafalskiej podniósł też płacę minimalną do 2 tys. zł brutto, a w lipcu ubiegłego roku przeforsował wprowadzenie minimalnej stawki 12 zł za godzinę pracy i nadał PIP nowe uprawnienia. We wrześniu ubiegłego roku ruszyły prace komisji kodyfikacyjnej, która przygotowuje nowy Kodeks pracy. Mimo tych sukcesów Rafalska raczej trzyma się w cieniu. Ukończyła Akademię Wychowania Fizycznego w Poznaniu i studia podyplomowe z pedagogiki rewalidacyjnej oraz organizacji i zarządzania pomocą społeczną i pracą socjalną. Nie jest debiutantką w resorcie pracy i polityki społecznej, pracowała w nim już jako sekretarz stanu podczas pierwszych rządów PiS (od czerwca 2006 r. do grudnia 2007 r.). Ma też doświadczenie w pracy samorządowej i działalności politycznej. W samorządzie działa od lat 90., pracowała w Radzie Miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Potem od 2005 r. zasiadała w parlamencie, gdzie najpierw była senatorką, a od 2007 r. jest posłanką. W listopadzie 2013 r. została członkiem komitetu politycznego PiS. 3. Anna Lewandowska Gwiazda fitnessu i zdrowej żywności. Kiedy w grudniu zeszłego roku ogłosiła w internecie, że z mężem Robertem spodziewają się dziecka, Polacy oszaleli. Lewandowskiej gratulacje składał wtedy prezydent Andrzej Duda. W Polsce to pierwszy przypadek, że dziecko stało się sławne, zanim jeszcze się urodziło. Annie Lewandowskiej można zazdrościć wielu rzeczy. Jest piękna, młoda, bogata. Razem z mężem Robertem Lewandowskim, któremu można zazdrościć tego samego, są naszą narodową dumą. Ona wymyka się jednak definicji klasycznej WAG (akronim od „wifes and girlfriends”, czyli żon i dziewczyn, stworzony przez brytyjskie tabloidy na określenie partnerek piłkarzy). 29-latka zapracowała na własny wizerunek. Wydaje książki, płyty DVD, prowadzi sklep internetowy z gadżetami. Ma własną linię produktów dietetycznych i przyborów kuchennych. Jest absolwentką warszawskiego AWF. Zdobyła tytuły menedżera sportu oraz specjalistki ds. żywienia. Przez lata trenowała karate, była reprezentantką kraju i wielokrotną medalistką mistrzostw świata, Europy i Polski w karate tradycyjnym. Jej profil na Facebooku lubi ponad 1,3 mln osób. Na Instagramie ma ponad 1,1 mln fanów. To tam reklamuje swoje plany treningowe, przepisy na zdrowe dania albo nowe rajstopy Calzedonia czy szorty Nike. Jest ambasadorką tych dwóch marek. 4. Agnieszka Holland Jedna z najbardziej znanych na świecie polskich twórczyń, przewodnicząca Europejskiej Akademii Filmowej. Ale ostatnio także ostry krytyk obozu rządzącego. Choć na premierze swojego ostatniego dzieła „Pokot” prosiła, by filmu nie traktować w kategoriach manifestu, obraz od razu został odczytany jako głos w bieżących sporach polityczno-światopoglądowych. Od lat 80. pracuje na Zachodzie. Wyreżyserowała takie filmy, jak: „Aktorzy prowincjonalni”, „Europa, Europa”, „W ciemności”, „Tajemniczy ogród”, „Całkowite zaćmienie”, „Plac Waszyngtona” oraz seriale: „Dowody zbrodni”, „Prawo ulicy”, jeden z odcinków „House of Cards” (i wersję o polskich politykach: „Ekipa”). Trzykrotnie nominowana do Oscara, laureatka Złotego Globu. Reżyserkami i scenarzystkami są również jej siostra Magdalena Łazarkiewicz oraz córka Katarzyna Adamik. 5. Anna Streżyńska Należy do najlepiej ocenianych ministrów w rządzie PiS. Skutecznie, co przyznaje nawet opozycja, realizuje koncepcję budowy e-administracji. Wkrótce ma ruszyć warty około 3 mld zł projekt, dzięki któremu z internetowej mapy Polski mają zniknąć tzw. białe plamy. W jego ramach do szybkiego internetu mają zostać podłączone wszystkie szkoły. Wiele wskazuje, że stanowisko ministra cyfryzacji może być dla niej trampoliną do dalszej politycznej kariery. Coraz głośniej mówi się, że miałaby zostać kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Warszawy. Jak wynika z naszych informacji, ta koncepcja z fazy dyskusji weszła w fazę realizacji. Sztabowcy partii Jarosława Kaczyńskiego mają już pracować nad koncepcją kampanii, a także zamawiać sondaże dotyczące tej kandydatury. 6. Agata Kornhauser-Duda Andrzej Duda według najnowszych sondaży cieszy się olbrzymim społecznym zaufaniem. Zdaniem specjalistów od wizerunku duża w tym zasługa jego żony Agaty Dudy. Pierwsza dama, mimo licznych nacisków, nie wypowiada się na tematy polityczne ani światopoglądowe. Właściwie w ogóle nie wypowiada się publicznie. Ale – paradoksalnie – właśnie to działa korzystnie na wizerunek prezydentury jej męża, oskarżanego o przesadne sprzyjanie macierzystej formacji. Agata Kornhauser-Duda wspiera działania różnych fundacji i akcje charytatywne, wizytuje ośrodki pomocy, przyjmuje delegacje różnych środowisk w Pałacu Prezydenckim. O jej popularności świadczy fakt, że zdjęcie, na którym w zabawnej pozie wita się z biskupami podczas wizyty papieża Franciszka w Polsce, zostało wylicytowane na WOŚP za astronomiczną sumę 200 tys. zł. Za spinki prezydenta wystawione na aukcji zapłacono jedynie 6300 zł. 7. Barbara Skrzypek Najbardziej tajemnicza na liście wpływowych Polek. O jej istnieniu wielu dowiedziało się z satyrycznego programu „Ucho prezesa”. Mało kto wie, że „Pani Basia z sekretariatu” nie jest bynajmniej osobą fikcyjną. Jej oficjalna funkcja to dyrektor biura prezydialnego Prawa i Sprawiedliwości. W książce „Alfabet braci Kaczyńskich” Jarosław Kaczyński mówi o niej: „Wytrwała przy mnie w najtrudniejszych czasach”. Jest nie tylko współpracownicą, ale też przyjaciółką domu, towarzyszyła Jarosławowi Kaczyńskiemu w najtrudniejszych chwilach – po Smoleńsku i po śmierci matki. Odpowiada za kalendarz prezesa, to od niej zależy, czy interesant wejdzie, czy nie do Jarosława Kaczyńskiego. Podobno pomogła w karierze Joachimowi Brudzińskiemu i Tomaszowi Porębie. Co ciekawe, w czasach PRL była sekretarką premiera Zbigniewa Messnera, pracowała też u prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego. 8. Magda Gessler Po upadku komunizmu trzeba było ogłosić rewolucję kuchenną. Przywrócić ludziom wiarę w siebie, polską kuchnię, polskie smaki, polskie produkty. Nie zrobiliśmy tego, dziś muszę to naprawiać – mówiła niedawno w wywiadzie dla „Wprost” Magda Gessler, restauratorka, od siedmiu lat autorka programu „Kuchenne rewolucje”. To ona przywraca Polakom dumę z tradycji kulinarnej i zachęca do sięgania po to, co swojskie i lokalne. Przy okazji jest lokomotywą TVN i najlepiej zarabiającą gwiazdą telewizji. W zeszłym roku jej programy dały zarobić TVN 163 mln zł. 16 lutego 2017 r. wystartowała już 15. edycja słynnego programu, w którym Gessler reanimuje podupadające restauracje. Poprzedni sezon,,Kuchennych rewolucji” oglądało średnio 2,2 mln widzów. Oprócz tego Magda Gessler jest też jurorką w programie Master Chef, kulinarnego talent show TVN. Jesienna ramówka w bratniej TVN Style również należała do Magdy Gessler. Stacja wyemitowała tam dwa dokumenty z udziałem znanej restauratorki. 9. Anna Zaleska W rękach minister edukacji leży los kilku milionów uczniów i największej w Polsce grupy zawodowej – nauczycieli. Anna Zalewska konsekwentnie forsuje reformę oświaty, której najważniejszym elementem jest likwidacja gimnazjów. Mimo ostrej krytyki opozycji i ZNP Polacy na jej koncepcję zmian w edukacji spoglądają przychylnie. Zalewska cieszy się dużym zaufaniem premier Beaty Szydło, która w krytycznym momencie wzięła na siebie odpowiedzialność za wprowadzenie reformy w życie. Jej przemilczanym sukcesem jest wycofanie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, przy jednoczesnym utrzymaniu subwencji oświatowej na edukację tej grupy wiekowej niezależnie od tego, czy realizowana jest w szkole czy przedszkolu. 10. Jadwiga Staniszkis Charyzmatyczna socjolog, działaczka opozycyjna, kontrowersyjna recenzentka polskiej polityki. Mówiono o niej, że jest matką chrzestną AWS, formacji, która doszła do władzy w 1997 r., ponieważ to ona wymyśliła porozumienie podzielonej prawicy pod patronatem Solidarności. W 2005 r. poparła Lecha Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta i mocno sympatyzowała z PiS. Była też surowym krytykiem rządów Platformy Obywatelskiej. Nie przeszkodziło jej to ostro skrytykować PiS za rozgrywkę z Trybunałem Konstytucyjnym, którą oceniła jako niszczenie instytucji demokratycznych. Kiedyś noszona na rękach przez prawicowych dziennikarzy, dziś częściej gości w mediach liberalno-lewicowych. Ale właśnie dzięki swojej niezależności ciągle jest uważnie słuchana. I wciąż potrafi zaskoczyć oceną rzeczywistości oraz diagnozami politycznymi. 11. Elżbieta Jaworowicz Niedawno guru lewicowej publicystyki Grzegorz Sroczyński powiedział, że przez lata, gdy warszawskie elity pogardzały ludźmi z prowincji, jedyną osobą, która dawała głos wykluczonej i biedniejszej części polskiego społeczeństwa, była Elżbieta Jaworowicz. Trudno uwierzyć, że „Sprawę dla reportera” prowadzi od lat 80. Przetrwała zmianę ustroju i wszystkich prezesów TVP. Nic dziwnego, że przy Woronicza mówią o niej „niezatapialna”. Bezkompromisowo gromi bezdusznych urzędników i przedstawicieli władz. Choć budzi kontrowersje, liczba nagród dziennikarskich, które jej przyznano, oraz dowodów wdzięczności od widzów, które ciągle dostaje, świadczy o tym, że dla milionów Polaków jest „jedyną sprawiedliwą w Gomorze”. Gdy w ubiegłym roku świętowała 70. urodziny, zapewniła, że w jej życiu nic się nie zmieni i że nadal trzy razy w tygodniu będzie wstawała o piątej rano, by spotykać się, często na drugim końcu Polski, z ludźmi, którzy proszą ją o pomoc. Słowa dotrzymuje. 12. Dorota Wellman Dziennikarską karierę zaczynała w radiu, by szybko osiąść w telewizji. Od ponad dziesięciu lat prowadzi popularne programy w duecie z Marcinem Prokopem. Dawniej w TVP: „Pytanie na śniadanie”, „Podróże z żartem” czy „Hity na czasie”, ostatnio w TVN, gdzie budzą Polaków w „Dzień Dobry TVN”. Dorota Wellman jest autorytetem dla wielu rodaczek, bo dowiodła, że dzięki celebrycko-dziennikarskiej popularności można nie tylko występować w reklamach (niektóre honoraria przekazała na cele charytatywne), ale też włączać się w akcje społeczne jak „PIERwSI” czy „Ramię w ramię po równość”. 13. Hanna Gronkiewicz-Waltz Od trzech kadencji jest prezydentem Warszawy, choć ostatnia kadencja nie należy do najbardziej udanych, bo cieniem kładzie się na niej afera reprywatyzacyjna. Nie zmienia to faktu, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zarządza ogromnym budżetem i armią urzędników mających wpływ na życie 1,8 mln ludzi. Wciąż jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy PO. 14. Irena Eris Jedna z najbogatszych Polek i pierwsza dama polskiej branży kosmetycznej. Produkty swojej firmy sprzedaje w 40 krajach. Zatrudnia tysiąc pracowników, którzy rocznie produkują 25 mln sztuk różnych wyrobów kosmetycznych. Irena Eris prowadzi również własne Centrum Naukowo-Badawcze, 24 instytuty kosmetyczne i trzy luksusowe hotele. Udało jej się zgromadzić 525 mln zł majątku, co daje jej 11. miejsce na naszej Liście 50 najbogatszych Polek. Kilka lat temu marka Dr Irena Eris jako jedyna z Polski została zaproszona do ekskluzywnego grona najbardziej luksusowych marek na świecie. Jest w jednym klubie z takimi brandami jak: Chanel, Givenchy i Yves Saint Laurent. Irena Eris jest także promotorką kobiecego golfa. Od kilkunastu lat organizuje międzynarodowy turniej golfowy dla kobiet Dr Irena Eris Ladie’s Golf Cup. 15. Anne Applebaum Gwiazda międzynarodowego dziennikarstwa, świetnie wykształcona (Yale i Oksford), z nagrodą Pulitzera za książkę „Gułag”. Jak daleko sięgają jej wpływy, pokazała po wyborczej klęsce PO. Jej krytyczne komentarze na temat rządu PiS ukazują się w liberalnym dzienniku „Washington Post”, gdzie jest stałą publicystką. Podobno ma również spory wpływ na znajomych, do których mają się zaliczać Fareed Zakaria z CNN, Jan Cienski z „Politico” i były korespondent „Financial Times” w Polsce Henry Foy. Żona Radosława Sikorskiego. 16. Magdalena Sroka Dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego, a następnie wiceprezydent Krakowa do spraw kultury dała się poznać jako prężna inicjatorka i organizatorka wydarzeń oraz festiwali literackich czy muzycznych. Przejmując w 2015 r. od Agnieszki Odorowicz stery Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, miała niełatwe zadanie. Jej poprzedniczka zręcznie (i skutecznie) potrafiła manewrować między różnymi grupami interesów, czego skutkiem było zwiększenie liczby polskich produkcji, poprawienie ich poziomu artystycznego oraz przyciągnięcie na polskie obrazy publiczności. Wiele wskazuje, że Sroka powtórzy jej sukces. Ostatnim dużym osiągnięciem polskiego filmu był Srebrny Niedźwiedź w Berlinie dla Agnieszki Holland za „Pokot”. 16. Magdalena Sroka Dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego, a następnie wiceprezydent Krakowa do spraw kultury dała się poznać jako prężna inicjatorka i organizatorka wydarzeń oraz festiwali literackich czy muzycznych. Przejmując w 2015 r. od Agnieszki Odorowicz stery Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, miała niełatwe zadanie. Jej poprzedniczka zręcznie (i skutecznie) potrafiła manewrować między różnymi grupami interesów, czego skutkiem było zwiększenie liczby polskich produkcji, poprawienie ich poziomu artystycznego oraz przyciągnięcie na polskie obrazy publiczności. Wiele wskazuje, że Sroka powtórzy jej sukces. Ostatnim dużym osiągnięciem polskiego filmu był Srebrny Niedźwiedź w Berlinie dla Agnieszki Holland za „Pokot”. 17. Magdalena Kostyszyn Znana jako Ch…a Pani Domu autorka bloga o tej nazwie. Polki pokochały ją i jej bloga, bo właśnie tam mogą zrzucić maskę wstydu i z satysfakcją przyznać: w domu nic nie umiem zrobić. Dlatego fanki, a jest ich grubo ponad pół miliona, wrzucają śmieszne zdjęcia z codziennego życia, jako dowód, że sobie (nie)radzą ze społecznym przymusem bycia perfekcyjną panią domu. Nie masz wałka do ciasta? Wałkuj pizzę butelką wina! Nie masz durszlaka? Powieś torebkę ryżu na kranie i czekaj, aż ścieknie! Masz plamę na bluzce? Przypnij tam broszkę, a jeśli wstawisz pranie w piątek i zapomnisz wyjąć do niedzieli, wypierz jeszcze raz, dolewając więcej pachnącego płynu. Kostyszyn doczekała się nagrody Superbohaterki czytelniczek magazynu „Wysokie Obcasy”, a niedawno wydała książkę. Według raportu Fanpage Trends 2017 jej blog jest na trzecim miejscu popularności wśród wszystkich polskich stron na Facebooku. 18. Julia Kuczyńska – Maffashion Jeszcze kilka lat temu prawie nikt nie podejrzewał, że bycie szafiarką może być dochodowym i prestiżowym zajęciem. Dziś blogerki modowe stały się uznanymi stylistkami, kreatywnymi businesswomen, a ich blogi i strony przekształciły się w doskonałe platformy do sprzedaży reklam największych Maffashion została uznana za najbardziej wpływową blogerkę modową na świecie, a kwota, jaką zarobiły marki, które z nią współpracowały, to ponad 64 mln dolarów. Nie oznacza to wprawdzie, że Kuczyńska tyle zarobiła, ale i tak nie ma wątpliwości, że osiągnęła gigantyczny sukces. Pojawia się bowiem w kampaniach reklamowych i sesjach wielu magazynów modowych i koncernów odzieżowych. Bywa na prestiżowych fashion weekach, a dom mody Óscar de la Renta zaprosił ją do swojej siedziby w Nowym Jorku, gdzie miała okazję poznać cały zespół i przymierzyć najnowsze kreacje. 19. Magdalena Środa Profesor filozofii, felietonistka „Wprost”, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich feministek, kontrowersyjna, ostra, odważna. Zdobyła popularność w 2004 r. jako pełnomocniczka rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, stając się jedną z pionierek walki z dyskryminacją. Także tam, gdzie wtedy jeszcze wielu tej dyskryminacji nie widziało, a gdzie dziś by już bez wątpienia zobaczyło. Właśnie między innymi dzięki niej. Współtwórczyni Kongresu Kobiet, który z sukcesem promuje hasła równościowe i nagłaśnia realne problemy kobiet nie tylko z wielkich miast, ale także tych żyjących na prowincji. Komentatorka społecznych pomysłów rządu i Sejmu. 20. Małgorzata Paczuska Przeciwnicy zarzucają jej, że zamieniła sztandarowy program informacyjny TVP w tubę propagandową władzy. Zwolennicy uważają, że to najuczciwszy program w Polsce. Jedni i drudzy nie kwestionują, że szefowa „Wiadomości” to jedna z najsilniejszych i najbardziej wpływowych osób w polskim dziennikarstwie. Szara eminencja mediów narodowych. Z telewizją publiczną związana od dawna, szefową „Wiadomości” była już za pierwszych rządów PiS. Znana z brutalnych wojen na Twitterze, nigdy nie ukrywała, że wspiera Prawo i Sprawiedliwość. 21. Monika Olejnik Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w Polsce. Jest tak powszechnie znana, że w polskich domach mówi się na nią „Monika” jak na członka rodziny. Widzowie się z nią liczą – jest gwarancją, że to, co zostanie powiedziane u niej w studiu, będzie potem powtarzane. Ale nie mniej liczą się z nią politycy – dlatego przychodzą do niej najwięksi, a ona nie peszy się ich wielkością, tylko ostro pyta. Zdarza jej się o wiele ostrzej, wręcz agresywnie, pytać tych, których nie lubi. Między innymi właśnie dlatego jest wpływowa, bo to od niej po części zależy, czy jej wierna widownia zobaczy czyjś upadek czy blask. Olejnik to także celebrytka, nawet jeśli nie stara się o to miano. Lubi luksusowe torebki i buty. Dlatego chodzą za nią paparazzi, a pisma plotkarskie komentują jej śmiałe stylizacje. 22. Nina Terentiew Nieprzypadkowo nazywana „Carycą”, od lat należy do najbardziej wpływowych ludzi mediów. Szefowa programowa Polsatu, z branżą telewizyjną związana jest już od lat 70. Anegdota mówi, że w jej stacji w czasie rozstrzygania najważniejszych kwestii zawsze prędzej czy później pada pytanie: „Co na to powie Nina?”. I trudno się dziwić, bo Terentiew jak nikt inny potrafi wyczuć, co pokochają miliony widzów. Jest też mistrzynią kreowania gwiazd – to ona daje przepustki do kariery. – Nigdy jednak nikogo nie zniszczyłam, najwyżej nie dałam komuś szansy, bo się na nim nie poznałam, ale cóż, nie jestem ani nie byłam Bogiem – mówiła w jednym z wywiadów. 23. Agnieszka Jastrzębska Współtworzy najważniejsze celebryckie wydarzenia w Polsce. Od lat pracuje dla „Dzień Dobry TVN”. Ma tam swoje pasmo „ShowBiz Info”, w ramach którego wprowadza widzów w kulisy świata gwiazd. Założyła też poświęcony popkulturze serwis Z TVN związana od 2010 r. Była redaktor naczelną magazynu „Gala”, wcześniej związana z dwutygodnikiem „Viva!” oraz miesięcznikiem „Twój Styl”. Przeprowadzała wywiady ze światowej sławy gwiazdami: Bradem Pittem, George’em Clooneyem, Gwyneth Paltrow, Jennifer Lopez czy Jane Fondą. Mało kto wie, że jest też autorką słów do muzycznych hitów Eweliny Flinty, Łukasza Zagrobelnego, Edyty Górniak oraz Natalii Kukulskiej. 24. Sylwia Chutnik „Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili” – tak o sobie powiedziała kiedyś Sylwia Chutnik. I coś w tym faktycznie musi być, bo dla tej pisarki, aktywistki, dziennikarki, kulturoznawczyni (długo by wymieniać) nie ma tematów tabu. W felietonach i wywiadach podejmuje różną tematykę, od urbanistycznej śmierci miasta przez powstanie warszawskie aż po prawa kobiet. Ostatnio stanęła w obronie nauczycielek, które w dniu czarnego protestu przyszły do szkoły ubrane na czarno. Ale Chutnik to nie tylko zaangażowana społecznie działaczka, ale przede wszystkim autorka powieści, już trzykrotnie nominowana do nagrody Nike. 26. Małgorzata Kożuchowska – popularna aktorka, którą media pytają o wiarę w Boga i rodzinę, a której reklamodawcy proponują wysokie kontrakty. 27. Dorota Szelągowska – dziennikarka, scenarzystka, ale przede wszystkim najbardziej znana polska projektantka wnętrz. Uczy rodaków, jak pięknie mieszkać. 28. Monika Płatek – profesorka prawa, feministka. Kontrowersyjna bojowniczka o prawa kobiet. 29. Ewa Chodakowska – trenerka personalna, mistrzyni fitnessu. Propaguje zdrowy tryb życia. 30. Dominika Kozłowska – filozofka, redaktorka naczelna katolickiego miesięcznika „Znak”. Prowadzi dialog z feministkami, ekologami, środowiskami LGBT, przez co udowadnia, że katolicyzm niejedno ma imię. 31. Martyna Wojciechowska – podróżniczka i dziennikarka, do niedawna naczelna „National Geographic”. Ostatnio coraz częściej wypowiada się w kwestiach społecznych. 32. Krystyna Janda – aktorka, reżyserka, felietonistka i bizneswoman, ale też komentatorka życia publicznego. To ona wezwała do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przy okazji czarnego protestu. 33. Siostra Małgorzata Chmielewska – niekonwencjonalna zakonnica, przełożona katolickiej wspólnoty Chleb Życia. Uczy Polaków, że chrześcijaństwo to nie tylko pobożność, ale też wrażliwość społeczna. 34. Agnieszka Radwańska – tenisistka, najwyżej notowana zawodniczka reprezentująca Polskę w historii rankingu WTA Tour (2. miejsce). 35. Dorota „Doda” Rabczewska – jedna z pierwszych polskich celebrytek, która jednak ciągle udowadnia, że oprócz urody i kontrowersyjnego wizerunku ma też do zaoferowania talent wokalny i ciekawe przemyślenia o życiu. 36. Anna Maria Anders – senator, minister w kancelarii premiera odpowiadająca za dialog międzynarodowy. 37. Katarzyna Bonda – królowa kryminału, nie boi się wprowadzać do debaty publicznej trudnych wątków (np. zbrodnie żołnierzy wyklętych na mniejszościach narodowych w powieści „Okularnik”). 38. Barbara Nowicka – polityczka uważana za nadzieję polskiej lewicy. W 2016 r. znalazła się na między narodowej liście FP Top 100 Global Thinkers – światowych intelektualistów roku. 39. Janina Ochojska – szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej, od lat uczy Polaków, jak mądrze pomagać innym. 40. Dominika Kulczyk – najbogatsza Polka, razem z bratem zarządza majątkiem wycenianym na 16 mld zł. Prowadzi też działalność charytatywną i filantropijną. 41. Ilona Łepkowska – autorka scenariuszy filmowych, współtwórczyni najpopularniejszych polskich seriali, „Klan”, „M jak miłość”, „Barwy szczęścia”. 42. Ewa Błaszczyk – aktorka i pieśniarka, ale też twórczyni Kliniki Neurorehabilitacyjnej „Budzik”, która zrewolucjonizowała podejście Polaków do chorych po ciężkich urazach mózgu. 43. Małgorzata Gersdorf – pierwszy prezes Sądu Najwyższego, zasłynęła z ostrej krytyki działań rządu wobec sądownictwa. Grupa posłów PiS chce doprowadzić do jej odwołania ze stanowiska. 44. Krystyna Pawłowicz – profesor prawa, posłanka PiS, ale przede wszystkim kontrowersyjna, czasem nieprzebierająca w słowach komentatorka życia politycznego. 45. Małgorzata Wassermann – posłanka PiS, prawniczka, przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold. 46. Grażyna Torbicka – jedna z najbardziej lubianych dziennikarek, znawczyni filmu. Odkąd w marcu 2016 r. po 31 latach pracy odeszła z telewizji publicznej, częściej wypowiada się także w kwestiach politycznych. 47. Ewa Minge – najbardziej rozpoznawalna polska projektantka mody, twórczyni fundacji Black Butterflies pomagającej chorym na nowotwory w powrocie do normalnego życia. Wsparcie dla jej działalności deklarowali John Malkovich i Josh Hartnett. 48. Ewa Kopacz – była premier i liderka PO, ostatnio w cichej opozycji wobec szefa partii Grzegorza Schetyny. 49. Jessica Mercedes – jedna z czołowych polskich blogerek modowych, specjalistka od promowania marek odzieżowych. 50. Julia Przyłębska – prezes Trybunału Konstytucyjnego, jej wybór na to stanowisko pomógł PiS w przejęciu wpływów w tej ważnej instytucji. Aktualności 13 luty 2019 Martwisz się tym, co pomyślą o Tobie inni?Obawiasz się, że wywarłaś/wywarłeś złe wrażenie?Paraliżują Cię wystąpienia publiczne?W towarzystwie większej liczny osób nie czujesz się swobodnie i naturalnie?Lęk przed oceną utrudnia Ci życie towarzyskie i zawodowe? Zapraszam na warsztat, dla osób które za bardzo martwią się opinią innych. TUTAJ wydarzenie na FB. Sobota w Domu Rozwoju. ZAPISY Zupa to nieodzowny element tradycyjnego, polskiego obiadu. Choć ta niezwykle popularna i lubiana potrawa w naszej kulturze bywa traktowana jedynie jako preludium do drugiego dania, to wśród zup kuchni polskiej znajdziemy prawdziwe perełki. Sprawdźmy, jak w szybki i prosty sposób przygotować polskie, pyszne zupy. Zupa w polskiej kuchni od lat połączona jest z drugim daniem obiadowym, coraz częściej jednak bywa podawana też jako pełnoprawne, bogate w smaku i formie danie. Tradycyjne zupy stworzyć możemy z prostych, sezonowych składników oraz klasycznych produktów, obecnych w większości lodówek i spiżarni w polskich domach. Gotowanie zupy bywa jednak czasochłonne. Jak cieszyć się smakiem zup na co dzień, nie mając czasu na codzienne przygotowywanie bulionu i obieranie warzyw? Poznaj kilka sposobów na pyszne zupy przygotowywane sprawnie, szybko i efektownie. Rosół, czyli (nie tylko) podstawa dla innych zup Baza warzywna lub mięsna, na której opieramy większość zup kuchni polskiej, to znany wszystkim bulion, wywar lub rosół. Nazwy te używane bywają zamiennie, jednak każda z nich określa nieco inną formę aromatycznej zawiesiny o tłustej konsystencji, pełnej esencji z warzyw i mięsa. Bulion, wywar i rosół możemy gotować również na rybach, a w wersji wegetariańskiej będą one oparte wyłącznie na warzywach i tłuszczu roślinnym. Rosół pochodzi oryginalnie z Francji, jednak zyskał w naszym kraju tak dużą popularność, że na stałe już łączony jest z polską kuchnią. Bulion to najbardziej esencjonalna zawiesina gotowana tak, jak wywar i rosół, jednak o wiele dłużej, bo nawet do 12 godzin. W procesie tak długiego gotowania składniki takie jak mięso i warzywa oddają nie tylko swój aromat, ale same również rozgotowują się i zagęszczają bulion, czyniąc z niego idealną podstawę do wielu zup, a także sosów. Wywar, intensywniejsza w smaku forma “rosołu”, z uwagi na większą koncentrację składników i dłuższy czas gotowania (około 3-4 godziny) pozwala na uzyskanie mocniejszego smaku w bazie dla innych zup. Wywar bywa często przygotowywany na zapas i mrożony, by w razie potrzeby móc szybko stworzyć pyszną zupę na jego bazie. Na co dzień nie mamy zwykle zbyt wiele czasu na przygotowywanie zupy przez 12 godzin. Pozostaje nam przyrządzenie rosołu, który urzeka swoją klasyczna formą i smakiem. Rosół gotujemy około 1 do 3 godzin, wygotowując warzywa – zwykle typową “włoszczyznę” – marchew, pietruszkę, por i seler oraz opcjonalnie mięso wołowe lub z kurczaka, z dodatkiem takich ziół jak liść laurowy, tymianek oraz natka pietruszki, dodające rosołowi aromatu. Rosół często jest podawany jako zupa klarowna, po przecedzeniu lub wyłowieniu z niego mięsa i warzyw pozostałych po procesie gotowania. Warto jednak wzbogacić jego smak i wygląd estetycznie pokrojoną włoszczyzną, którą znajdziemy wśród mieszanek warzywnych Proste Historie, której nie trzeba będzie usuwać po gotowaniu zupy. Tajemnicą pysznego rosołu stosowaną przez niektórych jest również lekko opalona na gazowym palniku cebula. Rosół w kuchni polskiej podajemy najczęściej z makaronem-nitkami. W niektórych regionach popularny jest także rosół z tak zwanymi lanymi kluskami, tworzonymi z mąki i jajek ściętych we wrzącej zupie. Na gotowym rosole możemy stworzyć także inne zupy, dodając niezbędne warzywa i inne elementy przepisów. Tradycyjny rosół w polskiej kulturze nie tylko smakuje – znany jest także jako niezawodne lekarstwo na pierwsze objawy przeziębienia oraz na nieprzyjemne skutki imprezowego wieczoru. Rosół podawać można jako rozgrzewającą przystawkę przed daniem głównym, a także jako niewielkie danie dodające energii na uroczystościach rodzinnych, weselach i bankietach. “Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili!” To znane powiedzenie nie wzięło się znikąd! Za jedną z najpopularniejszych polskich zup uznawana jest właśnie pomidorowa, podawana z makaronem lub ryżem, często zabielana śmietaną, przygotowana z wywaru warzywnego lub mięsnego. Coraz częściej podawana w naszym kraju staje się także pomidorowa zupa-krem, przygotowywana z pieczonych pomidorów i odpowiedniego wywaru, jednak zblendowana. Aksamitny, gęsty i sycący krem z pomidorów może być serwowany w nieco włoskim stylu, z oliwą i chrupiącymi grzankami. Zupy krem możemy tworzyć też z innych warzyw, upieczonych w piekarniku, a następnie zblendowanych. Jeśli nie mamy czasu na przygotowywanie zup-krem od podstaw, obierać warzyw i czekać na ich upieczenie, warto wesprzeć się produktami takimi, jak zupy-krem Proste Historie. Zupa-krem z czerwonych warzyw zawiera pomidory w towarzystwie papryki, marchwi, ziemniaków i buraków, które wystarczy wrzucić do gorącego bulionu i zblendować. Bulion przygotowany wcześniej możemy nawet kilka tygodni trzymać w zamrażarce w formie zamrożonych kostek, idealnych do szybkiego gotowania na co dzień. Żołnierska grochówka Zupa grochowa to jedna z najpyszniejszych i bardziej pożywnych polskich zup. Jej przygotowanie zajmuje jednak wiele godzin. Dzięki Grochówce z Wędzonką Proste Historie możemy jednak cieszyć się tradycyjnym, głębokim smakiem tej zupy tak często, jak tego chcemy, spędzając w kuchni zaledwie kilkanaście minut. Zupa grochowa to smaczne źródło białka, dodające energii i rozgrzewające w chłodne dni. Dodatek wędzonki nadaje grochówce wyjątkowy, mięsny smak i aromat. Pycha! Krupnik z kaszą Krupnik jest kolejną zupą pojawiającą się od wieków na polskich stołach. Syta potrawa z jarzynami i kaszą pęczak lub jęczmienną to idealny sposób na zdrowy i odżywczy obiad, bogaty w minerały i białko. Dzięki dodatkowi kaszy zupa krupnik jest treściwa i może stanowić osobny, pełnoprawny posiłek. Krupnik z kaszą jęczmienną Proste Historie przygotujesz w 25 minut na bazie z gorącego bulionu. Zabielony śmietaną będzie jeszcze bardziej sycący. Posypany świeżą natką pietruszki aż się prosi o zjedzenie. Pyszna i zdrowa zupa pieczarkowa Zupa pieczarkowa to prawdziwy smak dzieciństwa. Nie przez wszystkich lubiana w dzieciństwie, bywa doceniana dopiero po latach. Podawana z marchewką i ziemniakami oraz nadającą jej charakterystyczny smak pietruszką to wspaniała podróż w czasie i przy tym naprawdę smaczne danie dla całej rodziny. Do zupy pieczarkowej możemy dodać zabielającą ją śmietanę oraz makaron-świderki. Szybka w przygotowaniu zupa pieczarkowa z pietruszką Proste Historie to świetny pomysł na letni lub wiosenny obiad. Serwowana przed drugim daniem z chudego mięsa idealni dopełni smaczny obiad, a zblendowana na zupę-krem, podawana z grzankami z chrupiącego chleba, tartym serem i czarnuszką dla smaku może osobno stanowić pyszną przekąskę lub szybkie danie dla każdego. Na bazie przygotowywanego raz na jakiś czas i mrożonego w kostkach bulionu możemy tworzyć smaczne i kolorowe, różnorodne zupy nawet każdego dnia. Smaczne i pożywne produkty Proste Historie pozwalają na szybkie przygotowanie ulubionych zup w kilka chwil. To oszczędność czasu przy jednoczesnym zachowaniu zdrowej diety bez zbędnych konserwantów. Zupa to nieodzowny element tradycyjnego, polskiego obiadu. Choć ta niezwykle popularna i lubiana potrawa w naszej kulturze bywa traktowana jedynie jako preludium do drugiego dania, to wśród zup kuchni polskiej znajdziemy prawdziwe perełki. Sprawdźmy, jak w szybki i prosty sposób przygotować polskie, pyszne w polskiej kuchni od lat połączona jest z drugim daniem obiadowym, coraz częściej jednak bywa podawana też jako pełnoprawne, bogate w smaku i formie danie. Tradycyjne zupy stworzyć możemy z prostych, sezonowych składników oraz klasycznych produktów, obecnych w większości lodówek i spiżarni w polskich domach. Gotowanie zupy bywa jednak czasochłonne. Jak cieszyć się smakiem zup na co dzień, nie mając czasu na codzienne przygotowywanie bulionu i obieranie warzyw? Poznaj kilka sposobów na pyszne zupy przygotowywane sprawnie, szybko i czyli (nie tylko) podstawa dla innych zupBaza warzywna lub mięsna, na której opieramy większość zup kuchni polskiej, to znany wszystkim bulion, wywar lub rosół. Nazwy te używane bywają zamiennie, jednak każda z nich określa nieco inną formę aromatycznej zawiesiny o tłustej konsystencji, pełnej esencji z warzyw i mięsa. Bulion, wywar i rosół możemy gotować również na rybach, a w wersji wegetariańskiej będą one oparte wyłącznie na warzywach i tłuszczu roślinnym. Rosół pochodzi oryginalnie z Francji, jednak zyskał w naszym kraju tak dużą popularność, że na stałe już łączony jest z polską kuchnią. Bulion to najbardziej esencjonalna zawiesina gotowana tak, jak wywar i rosół, jednak o wiele dłużej, bo nawet do 12 godzin. W procesie tak długiego gotowania składniki takie jak mięso i warzywa oddają nie tylko swój aromat, ale same również rozgotowują się i zagęszczają bulion, czyniąc z niego idealną podstawę do wielu zup, a także sosów. Wywar, intensywniejsza w smaku forma “rosołu”, z uwagi na większą koncentrację składników i dłuższy czas gotowania (około 3-4 godziny) pozwala na uzyskanie mocniejszego smaku w bazie dla innych zup. Wywar bywa często przygotowywany na zapas i mrożony, by w razie potrzeby móc szybko stworzyć pyszną zupę na jego bazie. Na co dzień nie mamy zwykle zbyt wiele czasu na przygotowywanie zupy przez 12 godzin. Pozostaje nam przyrządzenie rosołu, który urzeka swoją klasyczna formą i gotujemy około 1 do 3 godzin, wygotowując warzywa – zwykle typową “włoszczyznę” – marchew, pietruszkę, por i seler oraz opcjonalnie mięso wołowe lub z kurczaka, z dodatkiem takich ziół jak liść laurowy, tymianek oraz natka pietruszki, dodające rosołowi aromatu. Rosół często jest podawany jako zupa klarowna, po przecedzeniu lub wyłowieniu z niego mięsa i warzyw pozostałych po procesie gotowania. Warto jednak wzbogacić jego smak i wygląd estetycznie pokrojoną włoszczyzną, którą znajdziemy wśród mieszanek warzywnych Proste Historie, której nie trzeba będzie usuwać po gotowaniu zupy. Tajemnicą pysznego rosołu stosowaną przez niektórych jest również lekko opalona na gazowym palniku cebula. Rosół w kuchni polskiej podajemy najczęściej z makaronem-nitkami. W niektórych regionach popularny jest także rosół z tak zwanymi lanymi kluskami, tworzonymi z mąki i jajek ściętych we wrzącej zupie. Na gotowym rosole możemy stworzyć także inne zupy, dodając niezbędne warzywa i inne elementy rosół w polskiej kulturze nie tylko smakuje – znany jest także jako niezawodne lekarstwo na pierwsze objawy przeziębienia oraz na nieprzyjemne skutki imprezowego wieczoru. Rosół podawać można jako rozgrzewającą przystawkę przed daniem głównym, a także jako niewielkie danie dodające energii na uroczystościach rodzinnych, weselach i bankietach.“Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili!”To znane powiedzenie nie wzięło się znikąd! Za jedną z najpopularniejszych polskich zup uznawana jest właśnie pomidorowa, podawana z makaronem lub ryżem, często zabielana śmietaną, przygotowana z wywaru warzywnego lub mięsnego. Coraz częściej podawana w naszym kraju staje się także pomidorowa zupa-krem, przygotowywana z pieczonych pomidorów i odpowiedniego wywaru, jednak zblendowana. Aksamitny, gęsty i sycący krem z pomidorów może być serwowany w nieco włoskim stylu, z oliwą i chrupiącymi grzankami. Zupy krem możemy tworzyć też z innych warzyw, upieczonych w piekarniku, a następnie zblendowanych. Jeśli nie mamy czasu na przygotowywanie zup-krem od podstaw, obierać warzyw i czekać na ich upieczenie, warto wesprzeć się produktami takimi, jak zupy-krem Proste Historie. Zupa-krem z czerwonych warzyw zawiera pomidory w towarzystwie papryki, marchwi, ziemniaków i buraków, które wystarczy wrzucić do gorącego bulionu i zblendować. Bulion przygotowany wcześniej możemy nawet kilka tygodni trzymać w zamrażarce w formie zamrożonych kostek, idealnych do szybkiego gotowania na co grochówkaZupa grochowa to jedna z najpyszniejszych i bardziej pożywnych polskich zup. Jej przygotowanie zajmuje jednak wiele godzin. Dzięki Grochówce z Wędzonką Proste Historie możemy jednak cieszyć się tradycyjnym, głębokim smakiem tej zupy tak często, jak tego chcemy, spędzając w kuchni zaledwie kilkanaście minut. Zupa grochowa to smaczne źródło białka, dodające energii i rozgrzewające w chłodne dni. Dodatek wędzonki nadaje grochówce wyjątkowy, mięsny smak i aromat. Pycha!Krupnik z kasząKrupnik jest kolejną zupą pojawiającą się od wieków na polskich stołach. Syta potrawa z jarzynami i kaszą pęczak lub jęczmienną to idealny sposób na zdrowy i odżywczy obiad, bogaty w minerały i białko. Dzięki dodatkowi kaszy zupa krupnik jest treściwa i może stanowić osobny, pełnoprawny posiłek. Krupnik z kaszą jęczmienną Proste Historie przygotujesz w 25 minut na bazie z gorącego bulionu. Zabielony śmietaną będzie jeszcze bardziej sycący. Posypany świeżą natką pietruszki aż się prosi o i zdrowa zupa pieczarkowaZupa pieczarkowa to prawdziwy smak dzieciństwa. Nie przez wszystkich lubiana w dzieciństwie, bywa doceniana dopiero po latach. Podawana z marchewką i ziemniakami oraz nadającą jej charakterystyczny smak pietruszką to wspaniała podróż w czasie i przy tym naprawdę smaczne danie dla całej rodziny. Do zupy pieczarkowej możemy dodać zabielającą ją śmietanę oraz makaron-świderki. Szybka w przygotowaniu zupa pieczarkowa z pietruszką Proste Historie to świetny pomysł na letni lub wiosenny obiad. Serwowana przed drugim daniem z chudego mięsa idealni dopełni smaczny obiad, a zblendowana na zupę-krem, podawana z grzankami z chrupiącego chleba, tartym serem i czarnuszką dla smaku może osobno stanowić pyszną przekąskę lub szybkie danie dla bazie przygotowywanego raz na jakiś czas i mrożonego w kostkach bulionu możemy tworzyć smaczne i kolorowe, różnorodne zupy nawet każdego dnia. Smaczne i pożywne produkty Proste Historie pozwalają na szybkie przygotowanie ulubionych zup w kilka chwil. To oszczędność czasu przy jednoczesnym zachowaniu zdrowej diety bez zbędnych konserwantów. Czyli będzie dziś o skali hejtu w internecie. Różne ciekawe komentarze ostatnio czytałam. Tak, na własny temat. Przy czym ten z tytułu to jeden z bardziej cenzuralnych. Przyczynkiem do ostatniej gorącej dyskusji stała się czapka z lisa, ale wcześniej też były łóżka, metalowe zresztą. Dlaczego tacy jesteśmy i skąd taka chęć by sobie popluć? Całkiem fajny demot co? Tyle, że też pełen nienawiści;] Bo w zasadzie obraża wszystkich urażonych. Walka tą samą bronią. A może to jest metoda? Wątpię, wolę klasyczne „nie lubię” , blokowanie, usuwanie, niż schodzenie do poziomu takich przepychanek. Ostatniego wieczoru np życzono mi, by mnie zastrzelono;] Milusio;] Jedni wierzą w Chrystusa, inni w Mahometa. Jedni noszą czapki z lisa a inni są mężczyznami i kochają innych mężczyzn. Kto dał nam prawo do tego by oceniać? By kogoś obrażać? Nie chodzi mi o wolność wypowiedzi – o to by jej nie było. Początek fali ma chyba miejsce we wpisie o gościach, o nachodzeniu. Lista obrażonych rośnie. Również tych z końca Polski. Bo przecież taka miła się wydawałam, takie ucieleśnienie Perfekcyjnej Gospodyni w ciele Mary Poppins. A tu taka zjadliwa zołza. Nieładnie… Taka jest cena sławy Akcja nr 1, zdjęcie wnętrza- jeśli mi się coś nie podoba w czyimś domu, wychodzę z założenia, że nie musi. Gust jest tematem dyskusyjnym. Bądź jego brak. Ale tu się mylę jak widać. Można również pod pozorem dobrych rad się wyzłośliwić. Udając dobre chęci. Bo kto w internecie zabroni? W rezultacie dostaję informację zwrotną, że ktoś chciał do mnie przyjechać (choć, wiem, ze na pewno nie chciał, bo znamy się z sieci kilka lat i się nie lubimy) i nie przyjedzie. Ba, powie komuś kto może by chciał, że nie warto. Plus masa pretensji, że z psem nie można, na lampie się huśtać nie można i jeździć na owcach. W komentarzu zwrotnym dostaję jeszcze odpowiedź, że taka jest „cena sławy”. Heloł? Jakiej sławy? Czy jeśli pokazuję w sieci swoja podłogę, pokazywałam w filmie, to czy to daje przeciętnemu „Malinowskiemu” prawo do tego by mi wleźć na nią w brudnych buciorach i na nią za przeproszeniem nasrać? Bo jak była w sieci to jest publiczna? Jest wspólną własnością ogółu i każdy ma prawo o niej zadecydować? I co z tego, że socjolożka jak idiotka? Akcja nr 2, Zdjęcie na fejsie. W czapce lisiej. Dokładnie tej samej czapce, w jakiej jestem na bannerze fanpejdża. Ale zlatuje się dzika banda pseudoekologów (generalnie takich z klimatu jak udostępniam psa wleczonego za autem znaczy, że pomagam) i mi wsadza. Różne takie urwy i uje, powszechnie uznanymi za obelżywe. Usuwam, blokuję. W międzyczasie proekologiczna organizacja udostępnia moje zdjęcie. Tylko po to by podżegać do nienawiści, by zrobić publiczny lincz. Komentarze sypią się jak szalone, jest ruch – jest reklama. Piszę wiadomość, że żądam usunięcia. Olewają to. Polowanie na czarownice trwa w najlepsze. Nawiedzeni psychofani o pseudoekologiocznych zapędach, za cichym przyzwoleniem organizacji życzą mi śmierci i takie tam różne. Tak, za przyzwoleniem, bo w międzyczasie widać wrzucane nowe treści, więc ktoś w weekend administruje stroną, ale pozwala na to by wojna toczyła się swoim trybem. Najłatwiej potem umyć ręce, twierdząc że nie ponoszą odpowiedzialności za treści wrzucane przez fanów. To, że coś jest publiczne – w sieci, nie znaczy, że nie ma prawa do dbania o selekcję tego, co się tam pojawia. To samo dotyczy komentarzy na blogu. Można się oburzać, a i owszem. Ale ja swoją przestrzeń sprzątam i czyszczę, bo świadczy też o mnie i mam prawo by nią zarządzać wg własnego widzimisię. Wsadź sobie w D 1% na OPP W bannerze mają info, że można im przekazać 1% podatku bo są organizacja pożytku publicznego. Pytanie tylko, czy jeszcze chcesz przekazać po przeczytaniu tego. Na pozorowane działania, srerki banerki i szerzenie nienawiści. Na to byś za swój 1% mógł raz w tygodniu obejrzeć filmik ze śmierci podpalanego kota czy psa katowanego przez zwyrodnialca. Jeśli tak to działa, jeśli taki jest poziom tego co robią to ja dziękuję. Za taką retorykę, agresji i nienawiści. I nie dziwię się że w dzisiejszych czasach ekolodzy są postrzegani jako banda oszołomów, może i dla części krzywdzące ale niestety bardzo prawdziwe. Widzę to po sobie, jak od sympatyzowania do wielkiej niechęci zmieniło mi się nastawienie. I będę o tym mówić głośno, o polityce uprawianej przez takie fundacje, agresji i nienawiści. Będę nakłaniać, by sprawdzać co się dzieje w organizacjach jakie chcemy wspomóc tym 1%. Bo jeśli mamy przeznaczyć na takie organizacje to lepiej szukać dalej, wybrać OSP czy prywatny skansen. Albo oddać skarbówce, lub wsadzić sobie w d. Chyba, że lubisz takie filmiki, takie klimaty, publiczny lincz – ale wtedy nawet nie zakładam, że dobrnąłeś aż tu czytając. A jeśli dobrnąłeś- to zmykaj, to nie miejsce dla ciebie. Nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili Akcja nr 3. Wpis o szczęściu. Wiecie ile maili dostałam, że kogoś uraziłam? Bo jak ja śmiałam pisać o szczęściu, o sposobie, skoro nie dotyczy każdej osoby na świecie? I skoro ktoś nie zamierza mieć zwierząt a ja piszę, że powinien to go to obraża. Porusza do żywego. Bo powinnam tu sprzedawać uniwersalne prawdy, prawdy objawione. Dla każdego na miarę. To nie jest chińskie centrum handlowe, tu nie każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli znajdujesz, fajnie, cieszy mnie to. Jeśli nie znajdujesz tu nic dla siebie, szukaj gdzie indziej. Jeśli Cię bulwersuję – zamknij okno i zignoruj. Nie będę pisała, że mi przykro mi, bo nie na takim czytelniku mi zależy. Zależy mi na czytelniku który myśli podobnie, a jeśli myśli inaczej ma klasę. Ja szanuję swojego czytelnika, dla mnie nie jest kolejnym wychyleniem w statystyce bloga. Aspektu plucia jadem, wyzwania mnie przez totalnie obce osoby nawet nie da się skomentować. To nawet nie hejt, bo to dalekosiężna głupota i brak elementarnej kultury. I nie ma sensu chyba rozwodzić się nad tym, że internet rodzi pole do popisu dla frustratów. Że jest bezkarność, że 99% tego co nie jest publikowane nie padłoby tu twarzą w twarz. Nie jestem populistycznym Faktem, nie piszę po to by kręcić masy. Więc jeśli nie odnajdujesz się tu, obrażam Twoje poczucie estetyki, wiarę, poglądy wciśnij krzyzyk, zamknij okno. Nie ma przymusu.

nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili